Ogłoszenia sprzedaż samochodu
Jacek Szmidt Patryk Mikiciuk i Jerzy Mazur - spotkanie na torze Poznań

Zjednoczyli się by historia przetrwała

Data publikacji: 2010-12-23

W październiku informowaliśmy o zakusach stworzenia klubu, zrzeszającego pasjonatów formuł wyścigowych sprzed lat. Udało się! Grupa skupiająca zawodników i byłych działaczy z całej Polski funkcjonować będzie przy Automobilklubie Toruńskim.

Gdy późną jesienią 2009 roku stacja TVN Turbo w ramach cyklu "Legendy PRL-u" wyemitowała dwuodcinkowy materiał o chlubnej historii wyścigów w socjalistycznej Polsce, jego autor, Patryk Mikiciuk, nawet nie spodziewał się jak wielkie poruszenie wywoła emisja tychże filmów.
- Stało się - mówi Jacek Szmidt, były drugi wicemistrz Formuły Ester, nazywanej F1 krajów demokracji ludowej. - Sentymentalny powrót do tamtych wyścigów, ludzi i samochodów obudził w dawnych zawodnikach i części entuzjastów uśpione od blisko dwudziestu lat emocje.

Po emisji filmów na forach internetowych gromadzących pasjonatów motoryzacji minionych epok, nagle nastąpiło spore poruszenie. Ludzie najpierw zaczęli przypominać stare cykle wyścigowe, a następnie dzielić się informacjami i materiałami z tego okresu. Jednym z tych, który te materiały od pewnego czasu stara się usystematyzować, jest kolejny były zawodnik, Tomasz Osterloff, obecny prezes Automobilklubu Włocławskiego. Zaczęto odkurzać stare bolidy. W maju br., a więc po kilkunastu latach od zakończenia słynnych Wyścigów o Puchar Pokoju i Przyjaźni, trzy z tych maszyn ponowie spotkały się na torze. Zasiedli w nich byli mistrzowie, Jacek Szmidt i Jerzy Mazur, oraz wspominany Patryk Mikiciuk, który w trakcie kręcenia materiałów załapał wyścigowego bakcyla.

W czerwcu i na początku września zawodnicy, a także pasjonaci wyścigów retro spotykali się ponownie, tyle, że w coraz szerszym gronie.
- Odżyły dawne wspomnienia - podkreśla Jacek Szmidt. - Na poznańskim obiekcie spotkało się kilka pokoleń kierowców wyścigowych i wielu z nich postanowiło wrócić na tor w jazdach pokazowych, przypominających dawną rywalizację. Działacze Automobilklubu Wielkopolski przyjęli nas z entuzjazmem i niezwykłą troskliwością.

Zaczęto nawet snuć plany stworzenia serii wyścigowej. Areną miałby być właśnie Tor "Poznań". Pasjonaci formuł sprzed lat w pierwszej kolejności postanowili jednak formalnie się zjednoczyć. W październiku wysłannicy naszej redakcji wzięli udział w spotkaniu w podwarszawskich Łomiankach (więcej na ten temat można przeczytać w artykule "Mistrzowie się jednoczą, czyli powrót do przeszłości"), którego efektem było zawiązanie grupy inicjatywnej, mającej na celu powołanie do życia klubu. Po kilku tygodniach sukces został ostatecznie osiągnięty. Przed kilkoma dniami Automobilklub Toruński na wniosek grupy założył nową samodzielną sekcję pod nazwą "Klub Kierowców Wyścigowych".

Dlaczego legendy polskiego motosportu sprzed lat zebrały się pod skrzydłami toruńskiego stowarzyszenia?
- Miejscem, gdzie to wszystko się zaczęło, gdzie rozkwitł ten sport, była betonowa płyta Aeroklubu Pomorskiego - wyjaśniają członkowie KKW. - Przez lata lotnisko w Toruniu było mekką dla polskich kierowców wyścigowych i innych zawodników biorących udział w Wyścigach o Puchar Pokoju i Przyjaźni.

Jakie zadania stawia przed sobą nowy klub?
- Pragniemy, aby celem naszej działalności była troska o utrzymanie tradycji wyścigów samochodów historycznych w Polsce, dbałość o przypominanie historii polskich wyścigów torowych, pamięć o ludziach oraz samochodach - stwierdza Jacek Szmidt. - Podejmujemy inicjatywę, przejawiającą się w upamiętnianiu przeszłości w publikacjach oraz dbałości o właściwe przedstawienie specyfiki tego sportu w mediach. Mamy nadzieję, że ponad stuletnia tradycja wyścigów samochodowych w naszym kraju nie pójdzie w zapomnienie, a wysiłek twórców tego wspaniałego sportu znajdzie w historii należne mu miejsce.

KKW zamierza prowadzić bazę danych licencjonowanych kierowców wyścigowych oraz posiadanych przez nich, a także inne osoby (np. kolekcjonerów czy muzea) samochodów wyścigowych. Nowa sekcja chce też gromadzić informacje o historii polskiego sportu wyścigowego, a także poszukiwać oraz utrzymywać kontakt z seniorami tej dyscypliny. Przewidziano również doradztwo dla osób dokonujących renowacji i odbudowy starych samochodów wyścigowych, współpracę z muzeami oraz kolekcjonerami historycznych bolidów.

Honorowym prezesem KKW został Longin Bielak, chodząca legenda polskiego motosportu. W 2010 roku 60. rocznicę swego istnienia obchodzi Polski Związek Motorowy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w tym roku polski automobilizm doczekał się jeszcze dwóch innych ważnych jubileuszy. Okrągłe, 40. urodziny obchodzi polski karting i Główna Komisja Sportu Samochodowego. To właśnie Longin Bielak stanął na jej czele tuż po zawiązaniu tego ciała. Jako szef GKSS-u wspólnie z toruńskimi i bydgoskimi działaczami na fundamencie ciekawych, aczkolwiek nieco amatorskich wyścigów z okresu powojennego ćwierćwiecza stworzył sport w bardzo profesjonalnym jak na owe czasy wydaniu. Nasz region w zarządzie honorowym KKW reprezentują Romuald Pilaczyński i Tadeusz Władyko. Zarząd merytoryczny tworzą: Jacek Szmidt, Patryk Mikiciuk, Tomasz Osterloff, Jerzy Mazur, Grzegorz Chyła i Zdzisław Horoński.

Osoby zainteresowane bliższych informacji zasięgnąć mogą za pośrednictwem sekretariatu Automobilklubu Toruńskiego oraz w sieci pod adresem www.klubkierowcowwyscigowych.pl.

Autor: Tomasz Niejadlik

Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Wynajem modeli zdalnie sterowanych, symulatorów F1
Modele RC sklep
SZUKAJ W SERWISIE!
aktualnosci AKTUALNOŚCI FOTOREPORTAŻ MODELE MOTOSPORT
Chcesz wiedzieć więcej, co słychać w motoryzacji?
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska