Ogłoszenia sprzedaż samochodu
Mimo urwanego tyłu Mitsubishi Lancera załoga Gagacki / Bilski dotarli do mety na 3. miejscu w N-ce.

Prędkość była OK, tylko zakręt za ciasny

Data publikacji: 2012-08-14

21. Rajd Rzeszowski na długo pozostanie w pamięci dla Marcin Gagacki / Marcin Bilski. Reprezentanci Oponeo Motorsport skrócili swojego Lancera o bagażnik. Mimo dość groźnie wyglądającego wypadku, dotarli cali do mety rajdu.

Lokalizacja zawodów: Rzeszów, podkarpackie

W miniony weekend zakończył się 21. Rajd Rzeszowski będący IV rundą Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Impreza rozgrywana na południu Polski była jednocześnie V rundą Rajdowego Pucharu Polski, V i VI rundą DMACK Tyres Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Słowacji oraz VIII runda Pucharu Europy Centralnej CEZ-FIA. W imprezie wystartowała bydgoska załoga OPONEO MOTORSPORT w składzie Marcin Gagacki / Marcin Bilski.

Pierwszy etap rywalizacji - piątek

Już odcinek testowy i prolog rajdu zwiastowały dobrą jazdą bydgoskiej załogi. W tych próbach została ona sklasyfikowana odpowiednio na 10. i 12. miejscu.

Początek rajdu był bardzo trudny dla wielu załóg. Nie obyło się bez kilku awarii i wypadnięć poza trasę. Piątkowe zmagania zawodnicy OPONEO MOTORSPORT zakończyli na 9. miejscu w generalce. Na pierwszej pętli popularny Gacek nie jechał swoim maksymalnym tempem, ale na drugiej było już dużo szybciej i plan ustalony przed rozpoczęciem rywalizacji konsekwentnie został realizowany.

Najlepszy na piątkowych oesach okazał się Kajetan Kajetanowicz, który nieznacznie wyprzedził Grzegorza Grzyba.

Drugi etap rajdu - sobota

- Cały rajd był dla nas najtrudniejszy w sezonie. Szybkie partie łączyły się z trudnymi technicznie odcinkami, było bardzo dużo łuków prowadzących przez szczyty. Newralgiczne punkty trasy musiały być dobrze opisane, żeby nie popełnić żadnego błędu i nie skończyć poza drogą.

Pogoda była wyjątkowo kapryśna, więc dobór opon okazał się być loterią. W sobotę mieliśmy szczęście, bo przez cały dzień mogliśmy jechać na dociętych slickach. W niedzielę było już gorzej. Na odcinkach padało, a w Rzeszowie było ładnie. Potem było na odwrót. Zdecydowaliśmy się założyć medie. Okazało się to dobrym rozwiązaniem, bo większość odcinków była mokra i taka opcja była bardziej bezpieczna.

Mimo dobrego wyboru opon nie udało się uniknąć wypadku. Na OS-11 był śliski asfalt pokryty dużą ilością syfu (piachu, kamieni itp.). Trochę za szybko weszliśmy w zakręt i postawiło nas bokiem. Starałem się wyprostować auto, co okazało się błędem. Lepiej byłoby przyhamować, obrócić się, ale zostać na drodze. Stracilibyśmy kilka sekund, ale pojechalibyśmy dalej. Niestety zrobiłem inaczej i zabrakło parę metrów do utrzymania się na drodze. Wypadliśmy z trasy i znaleźliśmy się w rowie. Na szczęście było tam wielu kibiców i tylko ich ofiarna akcja pomogła nam wrócić na drogę. Akcja trwała około 3 minut.

Po całej akcji z wpadnięciem do rowu miałem mokre buty i później dwukrotnie ześlizgnęła mi się noga z hamulca, co spowodowało, że wjechaliśmy w taśmy - kopertę bezpieczeństwa i napędziliśmy stracha kilku fotoreporterom. Ostatnie dwa odcinki były walką o jak najlepszy rezultat. Na OS-12 udało się wykręcić drugi czas w grupie N. Wynik końcowy jest zadowalający, udało nam się utrzymać pozycję zajmowaną w grupie po pierwszym dniu, chociaż Jana Chmielewskiego oczywiście już nie dogoniliśmy.

Wielkie podziękowania dla kibiców, którzy pomogli nam wydostać się z rowu, Grzegorza Musza i jego serwisu, którzy dostarczyli nasz zderzak z trasy odcinka do strefy serwisowej, oraz osoby, która przyniosła nam do strefy utraconą tablicę rejestracyjną!- relacjonuje wydarzenia Marcin Gagacki.

Podsumowanie rajdu

Lancer stracił tylny zderzak, spojler i klapę bagażnika, ale mógł kontynuować jazdę. Do mety dotarł niekompletny, ale wynik zespołu OPONEO MOTORSPORT robi wrażenie: 14. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. W RSMP jest to 11. miejsce i 3. miejsce w grupie N! Co więcej, przez cały rajd bydgoska załoga jechała bardzo efektownie, sprawiając kibicom dużą frajdę. Teraz pozostaje tylko naprawić rajdówkę i przygotować się do Rajdu Koszyce, który odbędzie się za niecały miesiąc (6-8 września).

W klasyfikacji grupy N po czterech rundach RSMP Marcin Gagacki zajmuje 2. miejsce! Prowadzi Wojciech Chuchała, trzeci jest Mariusz Nowocień.

Cały Rajd Rzeszowski wygrał Kajetanowicz. Dla aktualnego Mistrza Polski jest to pierwsze zwycięstwo w Rajdzie Rzeszowskim w karierze. Po pierwszym etapie przewaga "Kajto" wynosiła 8,4 sekundy. Drugiego dnia Kajetanowicz wygrał prawie wszystkie oesy i powiększył przewagę nad rywalami.

Pierwsza dziesiątka rajdu
1. Kajetanowicz/Baran 1:40:34,6
2. Grzyb/Siatkowski +41,9
3. Bębenek/Bębenek +1:33,9
4. Chuchała/Heller +2:26,1
5. Kuchar/Dymurski +3:11,3
6. Ondrej/Gomori* +4:55,8
7. Kołtun/Pleskot +5:44,2
8. Viana/Galmiche* +6:47,1
9. Nowocień/Jakubowski +7:02,7
10. Kornicki/Hundla +7:12,3

Autor: Oponeo Motorsport

Komentarz do artykułu

Omo napisał(a) dnia: 2012-08-14

Na Ciebie zawsze można liczyć, że coś odwalisz na rajdzie :) ale wersja krótka też nie jest zła :) Gratulacje

Arek napisał(a) dnia: 2012-08-14

Brawo Gacek!!! Jesteś mega szybki!!

Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska