Ogłoszenia sprzedaż samochodu
JazdaMiejska.pl | moto magazyn
Marcin Gagacki i Dariusz Gurdziołek wystartowali w 26 Rajdzie Karkonoskim.

W pogoni za straconym czasem

Data publikacji: 2011-06-15

26. Rajd Karkonoski nie był zbyt szczęśliwy dla bydgoskiej załogi Marcin Gagacki / Dariusz Gurdziołek. Sobotnie odcinki oglądali zza taśmy bezpieczeństwa, a w niedzielę odrabiali zaległości.

Lokalizacja zawodów: Jelenia Góra, dolnośląskie

Rajd Karkonoski, po roku przerwy, powrócił do kalendarza Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Trasa zawodów wyznaczona była w okolicach Jeleniej Góry, Lwówka Śląskiego, Kowar i Karpacza. Bezapelacyjnym zwycięzcą został triumfator edycji z 2008 i 2009 roku - Bryan Bouffier jadący Peugeotem 207 Super 2000.

Francuz przez cały rajd jechał bardzo dobrze. Już odcinek testowy pokazał świetne przygotowanie trzykrotnego mistrza Polski. Bouffier świetnie czuł się na krętych, górskich trasach Karkonoszy. Wygrał dziewięć z dwunastu odcinków specjalnych, w tym wszystkie sześć, które kierowcy przejechali pierwszego dnia rajdu. Drugie miejsce zajął Kajetan Kajetanowicz za kierownicą Subaru Imprezy TMR, a trzecie Grzegorz Grzyb (Peugeot 207 Super 2000).

Marcin Gagacki i Dariusz Gurdziołek startujący Hondą Civic Type R w klasie N3 nie mogli zaliczyć 3. rundy RSMP do udanych. Po 3-4 kilometrach doszło do awarii samochodu. Na tym skończył się pierwszy dzień imprezy dla załogi Oponeo Motorsport. Auto udało się naprawić i bydgoska załoga mogła stanąć do walki w niedzielę, czyli drugiego dnia rajdu.

Odcinki specjalne Rajdu Karkonoskiego bardzo mi odpowiadały - mówił na mecie Marcin Gagacki. -  Były bardzo techniczne, kręte i wąskie. Często zmieniało się tempo jazdy. Podczas zapoznania w czwartek zrobiliśmy ponad 600km. Chcieliśmy dokładnie opisać trasę i wyłapać najbardziej zdradliwe miejsca na odcinkach.

- Sam rajd był dla naszej załogi trochę pechowy - dodaje Gagacki. - Już na ok. 4 km po starcie awarii uległ przegub napędowy i dalsza jazda była niemożliwa. Po obejrzeniu auta okazało się, że również tylne prawe koło stoi mocno pochylone. Prawdopodobnie trochę się przyczyniłem do tej awarii, ponieważ wykonałem długi i wysoki lot na początku odcinka. Po skoku nie było objawów, żeby coś z autem było nie tak. Twarde lądowanie chyba jednak spowodowało uszkodzenie przegubu w naszej rajdówce. Gdy czekaliśmy na serwis jedynym pocieszeniem na ten dzień było uznanie kibiców za odważny skok.

Do drugiego dnia bydgoska załoga podeszła już z wyraźnym "luzem". Dodatkowo pogoda zapowiadała się w kratkę i była mała loteria z doborem opon. Marcin Gagacki rozpoczął niedzielne zmagania swoim tempem. Jak się później okazało, taktyka była słuszna i załoga Hondy Civic w barwach Oponeo Motorsport wygrała niedzielną rywalizację w swojej klasie.

Po dwóch dniach zmagań załoga Gagacki / Gurdziołek została sklasyfikowana na 4. miejscu w klasie N3.
- Z tego rajdu wywieźliśmy mało punktów, ale i koledzy z klasy N3 nie mieli szczęścia, więc sytuacja punktowa w klasie robi się bardzo ciekawa - dodał na zakończenie "Gacek". - Pozdrawiam wszystkich kibiców, których spotkaliśmy na odcinkach.

Autor: Jazda Miejska

Google
Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Wynajem modeli zdalnie sterowanych, symulatorów F1
Modele RC sklep
SZUKAJ W SERWISIE!
Chcesz wiedzieć więcej, co słychać w motoryzacji?
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska