Ogłoszenia sprzedaż samochodu
Radosław Schenker rajdowym i rallycrossowym mistrzem Torunia Modeli RC 2010

Gdzie czterech się bije, tam rekin zwycięża

Data publikacji: 2010-12-20

Toruński rallycross ma się naprawdę dobrze. Na zawody przyjeżdżają kierowcy nie tylko z naszego regionu, ale i z całej Polski. Bo mamy świetny klimat i wspaniałych organizatorów. Tylko skala jest mniejsza, bo 1:10.

Podczas gdy "duży" sport motorowy, a w szczególności niezwykle widowiskowy rallycross, przeżywa kryzys, w Toruniu znalazła się grupka panów, która skutecznie utrzymuje tą sportową tradycję naszego miasta, tyle tylko, że w nieco mniejszej skali. Reguły są te same co w rallycrossie 1:1, tylko auta jakimi startują zawodnicy obu grup, trochę różnią się wielkością. W parku maszyn można zobaczyć jednak najnowszą ewolucję Mitsubishi Lancera Evo X, rajdową legendę Subaru Impreza STI, czy nawet wyścigowe modele Porsche oraz Lamborghini. Wszystkie efektownie pomalowane w barwy zespołów i pooklejane w loga sponsorów. Bo choć są mniejsze i zasilane na prąd, to wcale nie oznacza, że udział w całym cyklu rajdowych, czy rallycrossowych mistrzostw Torunia należy do tanich. Wręcz przeciwnie, przygotowanie modelu do walki może pochłonąć co najmniej dwa tysiące złotych. Dlatego pomoc sponsora jest tutaj niezwykle cenna.

W tym roku w rallycrossie startowało prawie pięćdziesięciu zawodników. Podzieleni na dwie dywizje, w zależności od klasy auta, rywalizowali przez siedem rund o tytuły najlepszych kierowców sezonu 2010. Emocji na takich zawodach nigdy nie brakowało. W przeciwieństwie do rajdów, na których kibice mogą w danej chwili oglądać tylko jednego zawodnika, tutaj mamy od razu cztery maszyny na torze. W takiej sytuacji wiadomo, że nikt nie odpuszcza. I nawet "pewniacy" mogą mieć problemy w wywalczeniu zwycięstwa, bo w ferworze walki, tumanach kurzu i przy zawrotnych prędkościach, wszystko może się zdarzyć. Gdy tylko sędzia zawodów podniesie "szachownicę", każdy wciska gaz do dechy. I jeszcze przed pierwszym zakrętem ktoś za późno dohamuje, wylatuje z drogi, a reszta rozbija się o swoje zderzaki. Kolejne zakręty najczęściej pokryte są luźnym szutrem. Tutaj to dopiero jest "taniec". Czteronapędowe modele z pełną siłą rozbryzgują piach spod kół, a mistrzowie potrafią przejechać takie nawroty nawet pełnym bokiem. Potem kolejna prosta, na której auta nabierają prędkości. Jednak ten kto myśli o punktach już wie, kiedy odpuścić i jak ustawić model przed wejściem w kolejny zakręt. Tutaj liczy się technika, opanowanie i strategia. Kto popełni mniej błędów, ten wygrywa.

Patent na zwycięstwa w tym roku miał Radosław Schenker. Nazywany przez kolegów (chyba nie przypadkowo) "Rekinem" zgarnął wszystkie pierwsze miejsca w klasyfikacjach generalnych, zarówno rajdów, jak i w rallycrossie. Choć rzadko dostarcza kibicom efektownych przejazdów, to jednak obrana strategia zdobywania punktów i czystej jazdy opłaciła się. W tym roku jednak nie było łatwo. Kto pamięta początki sportu modelarskiego RC w Toruniu, zauważy z pewnością, że obecnie poziom rywalizacji jest już bardzo wyrównany. Niejednkrotnie młodzi zawodnicy i debiutanci objeżdżają swoich starszych kolegów. W tym roku talentem na rajdowych oesach zabłysnął Paweł Świtajski, który startując słabszym modelem S2000, zdobył tytuł Rajdowego Wicemistrza Torunia RC. Brawurowo i zarazem widowisko jeździł Michał Sybilski. Podobać się mogły również przejazdy Eryka Zielińskiego i Jakuba Mierzyńskiego. Ten ostatni zawodnik z pewnością wygrałby rywalizację w kategorii... najładniejszej rajdówki RC.

Na ostatnich zawodach zadebiutował Filip Markowski, startując naszym redakcyjnym Fordem Focusem WRC. Choć ostatecznie z powodu awarii zawodów nie ukończył, to jednak spokojna jazda pozwalała kilkukrotnie wyprzedzić rywali, którzy ostro zderzali się w zakrętach. Cieszy także rosnąca liczba kibiców, bo z pewnością rallycross, nawet w wydaniu 1:10, ogląda się z zaciekawieniem i emocjami. Zwycięzcom gratulujemy tytułów, wszystkim zawodnikom sportowej walki, a organizatorom pasji i wytrwałości.

Teraz chwila odpoczynku, do zobaczenia w nowym roku!

"Rekin" pożarł wszystko

Radosław SchenkerRadosław "Rekin" Schenker
Rajdowy i Rallycrossowy Mistrz Torunia modeli RC w sezonie 2010
Do perfekcji w jeździe sportowym modelem RC doszedł z pewnością Radek Schenker. Nazywany przez innych zawodników „Rekinem”, wygryzł w tym roku wszystkich rywali, zdobywając tytuł Mistrza Torunia zarówno w rajdach jak i w rallycrossie. Swoim kolegom nie dał żadnych szans, ale na taki sukces pracował latami. Z pomocą też przyszła firma Arat Media, która od kilku lat sponsoruje starty Radka w zawodach RC.

Teraz tylko wystarczy iść w ślady polskich kierowców rajdowych i założyć... szkołę bezpiecznej jazdy RC. Powodzenia!

Autor: Michał Jasiński

Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska