Ogłoszenia sprzedaż samochodu
Jak sprawdzić stan opon zimowych

Jak sprawdzić stan opon zimowych w naszym aucie?

Data publikacji: 2014-01-28

Wielu kierowców już od kilku miesięcy jeździ na zimowych oponach, choć prawdziwa zima trwa dopiero od kilku dni. Czy tak długie utrzymywanie się dodatnich temperatur, nie wpłynęło negatywnie na stan zimowego ogumienia?

Jak sprawdzić czy opony w naszym aucie nie są starte bądź zużyte, odpowiada ekspert sieci serwisów Vianor.

Mimo wielu nowoczesnych technik zastosowanych w dzisiejszych autach kontakt samochodu z podłożem odbywa się jedynie poprzez cztery opony. Kiedy one okażą się niesprawne, żadna elektronika nie pomoże kierowcy. Stan ogumienia to newralgiczny parametr mający wpływ na bezpieczeństwo jazdy samochodem. Opony zamontowane w naszym aucie należy stale kontrolować. Szczególnie ważna jest "kondycja" opon, na których poruszamy się zimą.

Tej zimy niskie temperatury oraz śnieg pojawiły się dopiero pod koniec stycznia. Jeśli ktoś wymienił opony na zimowe w październiku mógł nadmiernie je zużyć. Dlatego w tym roku warto przyjrzeć się oponom zamontowanym w aucie nieco dokładniej. Szczególnie, że wiele osób planuje wyjazdy na ferie zimowe.

Zgodnie z zaleceniami producentów opon wymianę ogumienia należy przeprowadzić w momencie, kiedy średnia temperatura nie będzie wyższa niż 8 stopni C. Nie wpłynie to znacząco na parametry prowadzenia pojazdu, ani na zużycie opony zimowej. Jednak kiedy temperatura jest wyższa niż 10 stopni C, opona zimowa może zacząć zużywać się nieco szybciej, a jej zachowanie podczas jazdy może nas zaskoczyć.

- Do produkcji bieżników opon zimowych używa się bardzo miękkiej mieszanki gumy, kauczuku i sadzy oraz stosuje się wyrafinowane wzory lameli i bloków bieżnika. Dzięki temu nawet przy temperaturach poniżej zera tworzywo nie twardnieje, a konstrukcja bieżnika zapewnia przyczepność oraz odpowiednie odprowadzanie śniegu czy błota pośniegowego. Kiedy temperatura jest wysoka zimowa opona nagrzewa się w efekcie czego nadmiernie się zużywa i traci właściwe sobie parametry podczas gwałtownego hamowania i ciasno pokonywanych zakrętów. Jeśli poruszamy się na zimowym ogumieniu przy wysokich temperaturach opony zamontowane na osi napędowej mogą zużyć się nawet po 15 000 kilometrów czyli znacząco szybciej niż przewidują producenci - mówi Michał Antoszkiewicz z sieci serwisów Vianor.

Jeśli mamy zamontowane nowe opony nie musimy się obawiać o ich stan. Nawet jeśli zrobiliśmy wiele kilometrów, temperatury tej jesieni nie były, aż tak wysokie, aby zaszkodzić nowemu ogumieniu. Bieżnik w oponie zimowej jest na tyle głęboki, iż wciągu kilku miesięcy nie zużyje się nadmiernie nawet przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Uważniej musimy przyjrzeć się oponom, kiedy użytkujemy je już kolejny sezon. Wtedy przede wszystkim należy zwrócić uwagę na głębokość bieżnika oraz sposób jego zużycia.

- Zimowe ogumienie nadaje się do użycia, jeśli głębokość bieżnika wynosi min. 4 mm mierzone od jego dna. Ważne jest również to, czy bieżnik jest równomiernie zużyty, czy nie ma różnic w wysokości na zewnętrznych i wewnętrznych brzegach opony - tłumaczy Michał Antoszkiewicz.

Istotna jest także kwestia kontroli ciśnienia w oponach.

- Jego wartość zawsze można znaleźć na tabliczce znamionowej naszego pojazdu, umieszczonej najczęściej na wewnętrznej stronie drzwi kierowcy lub na klapce wlewu paliwa. Nieprawidłowa wartość ciśnienia znacząco zmienia parametry jezdne pojazdu, wpływa ujemnie na zużycie opon, a przede wszystkim na bezpieczeństwo. Na zimowych oponach nie należy oszczędzać. Dobre ogumienie w samochodzie może nas uchronić przed wieloma niebezpiecznymi sytuacjami na drodze - mówi Michał Antoszkiewicz z sieci serwisów Vianor.

Warto pamiętać, aby kontrolować opony w naszym aucie. Czasem przy rutynowym sprawdzeniu ich stanu możemy zauważyć drobne, ale niebezpieczne uszkodzenia.

Autor: Jazda Miejska

Komentarz do artykułu

Fifi napisał(a) dnia: 2014-01-29

wg mnie "eskpert" z firmy Vianor nie odpowiedział na pytanie postawione w tytule 7,8-10 stopni??? proszę przestańmy o tych stopniach mówić bo nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością a jedynie jest batem aby skasować kierowce za nowe opony i serwis.

droga redakcjo proponuje zrobić prosty test na Motoparku, dwa takie same samochody, ale jeden ma zimówki a drugi opony letnie, ten sam kierowca, temperatura otoczenia ok 5 stopni celsjusza i zobaczymy na których oponach wykręcimy lepszy czas.

odpowiadając na pytanie postawione w tytule, jeśli niestety mamy jeden komplet felg i podejmujemy decyzje że juz w październiku lub listopadzie przy temperaturach dodatnich wymieniamy opony to ustawmy ciśnienie takie jak powinno być lub ciut większe(o 0,1-0,3 większe) twardsza opona zużywa się mniej niż opona miękka, zmieńmy styl jazdy, unikajmy szybkiego pokonywania zakrętów, starajmy się kręcić kierownicą podczas jazdy(toczenia się pojazdu) niż podczas postoju (np na parkingu) ruszajmy i hamujmy płynnie, jeśli włacza się na nam np ABS lub kontrola trakcji to znaczy że zdecydowanie robimy to za mocno lub zbyt gwałtownie, prawda jest taka że każda zimówka przy temp powyżej 10 stopni zużywa się katastrofalnie szybko, w szczególności na suchej nawierzchni
alternatywą aby utrzymać nasze zimówki w dobrej kondycji jest zakup np 4 felg stalowych i zakładanie zimówek wtedy kiedy jest to naprawde konieczne, zakup felg plus montaż na nich zimówek zwróci się mniej wiecej po 2-4 wizytach w serwisie opon gdzie byśmy normalnie przekładali z letnich na zimowe.
a czas jaki zaoszczędzimy jest bez cenny(opony z felgami często można zostawić w serwisie przed pracą a po pracy odebrać gotowe koła), przy odrobinie chęci jestemy w stanie w 2-3 godziny wymienić 4 koła nawet pod blokiem np wtedy jak prognozy pogody informują o mrozach lub intensywnych opadach śniegu.
w takim przypadku opona zimowa wykona mniej km, a warunki w jakich będziemy ją użytkować będą takie do jakich została zaprojektowana, a to owocuje tym że takie opony śmiało możemy bezpiecznie używać przez 3-5 sezonów.

głebokość bieżnika 4 mm też nie jest do końca prawdą, o tym czy opona zimowa nadaje się w dużej mierze decydują delikatne lamelki(to one się właśnie szybko zużywają w dodatnich temperaturach),wystarczy na suchej oponie nawet na samochodzie przejechać dłonią i jeśli wyczujemy takie haczyki które nas drapią to opona się nadaje, w kopnym śniegu sobie poradzi,
może się okazać że opona np ma 4mm bieznika ale lamelek już nie ma i taka opona na śniegu sobie nie poradzi, warto to sprawdzić jeśli ktoś kupuje opony używane, chociaż zdecydowanie odradzam kupowanie używanych zimówek, warto tez przed każdym zakładaniem zimówek usunąć z nich małe kamyczki które utknęły w bieżniku np małym śrubokrętem lub szpikulcem, zadanie raczej dla cierpliwych ale też przedłuża życie opony,

również można iść w kierunku opon bieżnikowanych na zime, są zdecydowanie tańsze niż nowe(nowa bieżnikowana to ok 100-140 zł/sztuka), a dzięki temu przyczyniamy się do ochrony środowiska, nowe bieżnikowane opony często mają wzór renomowanych firm takich jak Dunlop czy Continental, obecna technologia jest zupełnie inna niż w latach 80tych a zimą jeździmy mniejszymi prędkościami niż latem wiec ryzyko uszkodzenia jest mniejsze, a mniej "zaboli" zużycie opony bieżnikowanej niż nowej zimówki.

i pamiętajmy że żadna opona nowa czy zużyta, zimowa czy letnia nie bedzie działać na lodzie ani nie zastąpi zdroworozsądkowego myślenia.

Wynajem modeli zdalnie sterowanych, symulatorów F1
Modele RC sklep
SZUKAJ W SERWISIE!
technika Brak artykułów
Fotograf śluby wesela chrzciny Toruń
Chcesz wiedzieć więcej, co słychać w motoryzacji?
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska