Ogłoszenia sprzedaż samochodu
JazdaMiejska.pl | moto magazyn

Bez takich gum o w(y)padki nie trudno

Data publikacji: 2010-11-03

O tym, że jesienią warto pomyśleć o zmianie ogumienia na zimowe, wiedzą prawie wszyscy. Nie zawsze jesteśmy jednak świadomi tego, jak wielkie ma to znaczenie.

Za przykład może posłużyć nam pewne zdarzenie z grudnia ubiegłego roku. 37-letnia kobieta na wiadukcie w podtoruńskich Kończewicach spowodowała poważny karambol. W wypadku ciężko rannych zostało aż pięć osób. Wśród nich był między innymi kierowca tira, który najpierw uderzył w samochód, prowadzony przez Dorotę G., a następnie runął z wysokiego na kilka metrów wiaduktu na biegnące pod spodem torowisko. Sędzia orzekający o winie sprawczyni jasno stwierdził, że przyczyną wypadku były przede wszystkim letnie opony, a dopiero w dalszej kolejności prędkość i pośpiech. Pierwszej przyczyny łatwo można było uniknąć...

Troszcząc się o bezpieczeństwo na drogach rządy niektórych krajów (w tym choćby Austrii, Finlandii, Szwecji, Estonii, Litwy i Łotwy) wprowadziły obowiązek wymiany opon na zimowe. Również niektóre ubezpieczalnie przy orzekaniu o winie sprawdzają, czy opony uczestników zdarzenia były dostosowane do warunków pogodowych.
W Polsce, póki co, nie ma jeszcze obowiązku wymiany ogumienia wraz z nadejściem zimy, mimo, iż w dalszym ciągu duża część kolizji i wypadków spowodowana jest właśnie niewłaściwym doborem opon. Cieszy fakt, że Polacy coraz większą uwagę przywiązują do należytego ogumienia, jednak nadal sytuacja nie jest na tyle dobra, jak można by sobie tego życzyć. Nie brakuje tych, którzy faktycznie decydują się na zmianę opon, ale zimówki z racji na pozorne oszczędności zakładają tylko na koła jednej z osi. Niepokoi też to, że wielu naszych rodaków zbyt późno decyduje się na wizytę w serwisach wulkanizacyjnych. W ten sposób nie tylko ryzykujemy tym, że zima w pewnym momencie nas zaskoczy, ale także nierzadko tracimy jakże cenny czas.

- Tak jak w warsztatach wulkanizacyjnych, tak i w sklepach internetowych sprzedających opony jest szał zakupów, kiedy spadnie pierwszy śnieg - komentuje Justyna Kaczor, ze sklepu internetowego NetCar.pl. - Nie należy czekać ze zmianą opon na zimowe aż do załamania pogody, ponieważ może nas spotkać przykra niespodzianka w postaci kolejek czy problemów z realizacją zamówień w sieci.

Ogólnie przyjęto, że opony zmienia się z letnich na zimowe, kiedy temperatura powietrza wynosi około siedmiu stopni Celsjusza i ma tendencję spadkową. Opony letnie zbudowane są ze specjalnej mieszanki (min. syntetyczny kauczuk i sadza), która swoimi właściwościami daje lepszą przyczepność w temperaturze dodatniej. Z kolei w temperaturze poniżej 7o C mieszanka gumowa opony letniej sztywnieje, czego konsekwencją jest mniejsza przyczepność i elastyczność, wydłużenie drogi hamowania, a także znacznie szybsze zużywanie się opon. Ci, którzy rozpoczynają sezon zimowy na letnich oponach, skracają "żywotność" tego ogumienia nawet o dwadzieścia procent. Ponadto jazda na oponach letnich w zimie to znacznie niższy poziom bezpieczeństwa i stwarzanie zagrożenia na drodze dla innych.

Zimówki zbudowane są z miękkiej kompozycji kauczuku z dodatkiem krzemu, co zapewnia większą przyczepność do podłoża w niskich temperaturach np. podczas jazdy po śniegu. Specyficzna rzeźba bieżnika (z dużymi blokami w strefie barkowej i dużą ilością odpowiednio ukształtowanych nacięć lamelkowych) powoduje, że opona "wgryza się" w śnieg, podczas gdy letnia zwyczajnie się ślizga. Dzięki takiej budowie opona lepiej dostosowuje się do warunków drogowych, odprowadza większą ilość wody, śniegu czy błota pośniegowego. Zimówki są bardziej odporne także na zjawisko tzw. aquaplaningu, dzięki temu, że mają pogłębione nacięcia wzoru bieżnika. Samochód wyposażony w tego typu ogumienie w zimowych warunkach nierzadko potrzebuje o połowę krótszą drogę hamowania niż to samo auto na letnich.

Sama wymiana opon jednak nie wystarczy. Trzeba także pamiętać o kontrolowaniu ich stanu czyli o poziomie ciśnienia powietrza oraz głębokości bieżnika. Jeśli bieżnik jest mocno zużyty, to opona nie trzyma się należycie dobrze nawierzchni pokrytej śniegiem lub lodem. Żywotność opon najlepiej przedłużyć za sprawą regularnego sprawdzania ciśnienia w kołach, które według niektórych źródeł zaleca się wykonywać co pięć tysięcy przejechanych kilometrów lub według innych ekspertów co około dwa tygodnie bez względu na przebieg. Wskazane jest także kontrolowanie wyważenia kół. Konieczne jest to przynajmniej przy każdej ich wymianie. Poza tym kluczowe znaczenie ma sposób przechowywania opon. Niewłaściwy skutkuje doprowadzeniem ogumienia do bezużytecznego stanu.

Generalnie rzecz biorąc w śnieżnym i mroźnym okresie opony zimowe przewyższają letnie ogumienie niemal we wszystkich parametrach związanych z bezpieczeństwem jazdy. Opona zimowa została właśnie tak przygotowana do trudnych jesienno-zimowych warunków, ażeby zagwarantować większą mobilność. Skład surowca, a także konstrukcja i układ bieżnika to cechy, które wpływają na komfort każdego kierowcy, w tym także komfort psychiczny.

Autor: Agnieszka Gugała (StartBull)

Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Wynajem modeli zdalnie sterowanych, symulatorów F1
Modele RC sklep
SZUKAJ W SERWISIE!
technika Brak artykułów
Fotograf śluby wesela chrzciny Toruń
Chcesz wiedzieć więcej, co słychać w motoryzacji?
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska