Ogłoszenia sprzedaż samochodu

Maraton Transgothica startuje z Torunia

Data publikacji: 2009-09-13

W niedzielne przedpołudnie na toruńskim Rynku Nowomiejskim odbyła się uroczysta prezentacja zawodników i zespołów startujących w Transgothica Maraton 2009 na trasie Toruń-Bytów.

Zamiast luksusu - wnętrze skrojone na miarę średniowiecznych mnichów. Zamiast elektrycznych szyb i skórzanej tapicerki - łopata, kilo piachu i fotele wygodne jak drewniane taborety. Pełna asceza. Ale to właśnie ona wodzi na pokuszenie kierowców, którzy kochają drogi niczym z piekła rodem.

Przed licznie zgromadzoną na Rynku Nowomiejskim publicznością zaprezentowali się uczestnicy pierwszego rajdu terenowego Transgothica 2009. Choć zmagania rozpoczęli prologiem koło bazy w Elgiszewie już w sobotę, to na część oficjalną musieli poczekać aż do niedzieli.

Organizatorzy przygotowali dla kibiców efektowną prezentację wszystkich zawodników, którą poprawdził znakomity pilot rajdowy Maciej Wisławski. Przez żółtą bramę w barwach patrona medialnego, radia RMF FM, przejechały najpierw motocykle, dalej quady, a na końcu broń ciężka - samochody.

Na Rynku przez ponad dwie godziny mogliśmy podziwiać rasowe auta offroadowe, które rzadko wyglądają jak egzemplarze z salonów sprzedaży. Specjalne opony terenowe, które swoim bieżnikiem przypominają ogumienie traktora, solidne orurowanie z obowiązkowo montowaną z przodu wyciągarką, długie aż do ziemi hlapacze, to tylko niektóre elementy wyróżniające tego typu sportową maszynę od wersji cywilnej. Kolorowe elementy zawieszenia widać było już z daleka. Pod silnikiem potężna i solidna blacha, której zadaniem jest ochrona jednostki przed uszkodzeniami. Większość tych samochodów to mocno poprzerabiane wersje z salonów. Mitsubishi Pajero, Toyota Land Cruiser czy Jeep Wrangler - oto przykłady modeli, które mogliśmy zobaczyć na starówce.

W środku luksus niczym z Łady Niva. Na próżno szukać elektrycznie sterowanych szyb, klimatyzacji, czy skórzanej i podgrzewanej tapicerki. Napewno znajdziemy za to łopatę, linę, namiot, sportową kierownicę, kubełkowe, twarde fotele oraz obowiązkowo dwie dźwignie - biegów i reduktora. Po każdym "secie" (przyp. red. - trasie próby sprawnościowej) dochodzi jeszcze tona piasku i błota. Jednak właśnie to ci ludzie kochają najbardziej. Oni nie wiedzą co to "karscher".

Kiedy większość gapiów spragnionych motoryzacyjnych wrażeń karmiła nimi swe oczy, kierowcy myślami byli już na trasie. Na godzinę 14.00 zaplanowane zostały próby sprawnościowe na toruńskim poligonie. Stamtąd zawodnicy skierowali swoje maszyny w stronę Bytowa, gdzie w piątek przekroczą linię mety maratonu.

Zobacz zdjęcia: Transgothica 2009 w Toruniu

Autor: Michał Jasiński

Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Wynajem modeli zdalnie sterowanych, symulatorów F1
Modele RC sklep
SZUKAJ W SERWISIE!
Chcesz wiedzieć więcej, co słychać w motoryzacji?
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska