Ogłoszenia sprzedaż samochodu
SEAT Exeo 2.0 TDi test opinie ceny

Limuzyna dla prezydenta

Zobacz zdjęcia: SEAT Exeo | Data publikacji: 2009-10-16

Nie jest tajemnicą, że były prezydent RP Lech Wałęsa jeździ obecnie najbardziej prestiżowym modelem SEAT-a. I nie jest też tajemnicą, że jest to wierna kopia Audi A4.

Pamiętacie Państwo plakaty w przychodniach weterynaryjnych ukazujące podobieństwo psa do swego Pana? Prawda, że robiły wrażenie? My z miłości do samochodów również szukamy podobieństw, z tym że właściciela do auta, którym jeździ. Kiedy więc otrzymaliśmy informację prasową z Iberia Motor Company o przekazaniu kluczyków prezydentowi Lechowi Wałęsie do nowego SEAT-a Exeo zastawialiśmy się, czy to dobrze pasuje. I nie chodzi nam wcale o tak elegancki prezent, który otrzymał legendarny lider Solidarności z rąk Andrzeja Kublika, prezesa Iberii. Tylko o to, czy ktoś tak oryginalny pasuje do czegoś tak nieoryginalnego?

- Exeo w języku łacińskim oznacza "iść naprzód" - wyjaśnia Małgorzata Pokorniecka z salonu SEAT-a w Toruniu. - W naszej marce jest to model przełomowy, bowiem nigdy nie mieliśmy jeszcze reprezentanta w klasie wyższej.
Patrząc na formę prezentacji auta w salonie (sprzedawca zakłada białe rękawiczki, a przed drzwiami kierowcy leży aksamitny czerwony dywanik) widać, jak wiele on znaczy dla hiszpańskiego producenta. I choć przypomina stare Audi A4 (dlatego nie uznaliśmy tego auta za coś oryginalnego), to dla SEAT-a jest to pierwszy model o tak prestiżowym znaczeniu. Tak ważnym, jak dla Polaków ważne były pierwsze wolne wybory i demokratyczna Polska. Te wydarzenia, choć różne od siebie, to jednak łączą nowe Exeo z jego nowym właścicielem.

A skoro o prezydencie mowa, to sprawdziliśmy czy faktycznie SEAT Exeo może pretendować do miana limuzyny głowy państwa.

Gdzie Chopin grywał poloneza
Postanowiliśmy wybrać się w miejsce wyjątkowe. Do pałacu otoczonego zabytkowym parkiem i stawami w kształcie fortepianu. Do Szafarnii. Miejsca tym bardziej szczególnego, gdyż przed wielu laty gościł tam i uczył się nasz największy polski kompozytor Fryderyk Chopin. Do dziś, dla utrwalenia tych wspomnień, w Szafarnii organizowane są konkursy pianistyczne Jego imienia.

W podróż wybraliśmy się czarnym Exeo w wersji Style. Elegancka limuzyna została podstawiona pod salon Arpolu w piątek, punktualnie o dziewiątej rano. Czarny lśniący lakier przełamywany chromowanymi listwami czarował i... uspokajał. W sumie nic szczególnego, stare dobre Audi A4 z kilkoma hiszpańskimi akcentami, to wszystko. Jeszcze tylko naklejka pod przednim reflektorem z napisem "jazda testowa" naklejona na wzór karetek pogotowia, czyli w lustrzanym odbiciu. Podobno po to, aby kierowca przed nami widział że ma za sobą nowego SEAT-a Exeo.

Seat Exeo Style

To co najpiękniejsze, SEAT zostawił jednak na później. Zaprosił nas do środka. I jeśli w tym momencie przypomnimy sobie wnętrze Leona, Altei lub Toledo - doznamy szoku. Emocje w wyższej klasie to nie tylko slogan reklamowy stworzony przez speców od marketingu - to naprawdę działa. Beżowa kolorystyka wnętrza nadaje kontrastu i elegancji. Siadając za kierownicą od razu czujemy się wyjątkowo. Wszystko wkoło nas jest wysokiej jakości, miękkie w dotyku, przyjemne dla oka. Próżno szukać tu twardych plastików, odstających uszczelek czy odpryskującego lakieru z klamek. Wszystko jest wykonane po mistrzowsku. Widać tutaj co prawda rękę projektantów Audi, ale czy grzechem jest korzystać z dobrych i sprawdzonych rozwiązań?

Fortepian pod maską
Spod salonu ruszamy w kierunku Szafarnii. Do pokonania około 60 kilometrów. Wskaźnik poziomu paliwa wprowadza nas w niepokój. Czy damy radę wrócić na własnych kołach czy trzeba będzie wzywać lawetę? Sprawdźmy jaki mamy silnik. Pod maską testowanego modelu pracował motor TDi. Niby nic dziwnego, w końcu wszystkie modele SEAT-a czerpią siłę napędową z koncernu VW, a tam jednostki TDi to klasyka. Ale tutaj rozczarowanie, a raczej oczarowanie. Hiszpanie poszli dalej niż na przykład Czesi, i włożyli pod maskę nowoczesny silnik TDi w systemie common-rail. W miejsce hałaśliwych pompowtryskiwaczy słyszmy teraz harmonijne i uspokajające tony, zaledwie lekki pomruk czterech cylindrów. Bo teraz SEAT korzysta z jednostek Audi, a nie Volkswagena. I chwała im za to.

Limuzyna rozpędza się szybko i płynnie. Nie czujemy żadnych braków mocy czy tzw. "turbodziury". Wszystkie biegi (przekładnia 6-stopniowa) wchodzą intuicyjnie i bez szarpnięć, a lewarek dźwigni jest krótki i precyzyjny. Do wnętrza kabiny nie dochodzą praktycznie żadne dźwięki, ani od silnika, ani od opon. Możemy spokojnie rozmawiać czy delektować się muzyką Chopina. System audio koi nasze zmysły i pozwala wsłuchać się każdy klawisz wygrywany na fortepianie. A z tyłu prezydent spokojnie może przygotowywać się do kolejnej debaty jak załatać dziurę w państwowym budżecie.

Problemów finansowych nie będzie miał z pewnością właściciel nowego Exeo. Auto z silnikiem 2.0 TDi i mocy 143 koni mechanicznych spaliło nam zaledwie 5,5 litra oleju napędowego na 100km. Wynik rewelacyjny, biorąc pod uwagę charakter testu - nasz zespół w pełni korzystał z mocy i wrażeń jakie oferuje ten silnik. Sprawdzian eko-drivingu Seat zaliczył na poziomie 3,9 litra na 100km. Ale tak było tylko przez chwilę.

SEAT Exeo

Do kolejnych zalet hiszpańskiej limuzyny zaliczymy zawieszenie i prowadzenie. Z przodu Exeo oferuje układ wielowahaczowy, który dzięki lekkiej masie auta idealnie radzi sobie ze stabilnością na zakrętach i zapewnia przy tym wysoki komfort jazdy. Na kierownicy nie odczuwamy nierówności jezdni, nawet przy większych prędkościach. Czyżby same plusy?

Nie do końca. W sumie znaleźliśmy kilka rzeczy, które naszym zdaniem producent mógłby poprawić lub uwzględnić przy projektach nowej wersji. Pierwsza to praktycznie brak miejsca na tylnej kanapie. Prezydencki szofer musiałby mieć maksymalnie 175cm wzrostu, wtedy komfort z tyłu można by było uznać za wystarczający. Na brak wolnej przestrzeni będą narzekać wszyscy, którzy w starych dowodach osobistych w rubryce "wzrost" mieli zapisane "wysoki". W dość dziwnym miejscu zaprojektowano dźwignię hamulca ręcznego. Jeśli skorzystamy ze środkowego podłokietnika, brawa należą się temu, komu uda się szybko i skutecznie zaciągnąć "rękaw". Obsługa nawiewu i klimatyzacji pochodzi z Audi A4 Cabrio. Ci, którzy przesiądą się z niemieckich limuzyn do nowego Exeo nie będą mieli problemu z roszyfrowaniem co autor miał na myśli. Pozostałych czeka lektura instrukcji obsługi. O stylistyce wypowiadaliśmy się na początku, więc nie będziemy do tego wracać. Lista uwag zakończona.

Szyty na miarę
Warto wspomnieć jeszcze o wyposażeniu. W klasie wyższej to jeden z kluczy do sukcesu danego modelu. Exeo oferuje swoim klientom trzy poziomy konfiguracji. Co ciekawe nie różnią się one jakością materiałów użytych do wykończenia wnętrza. Każda wersja jest tak samo elegancka, tak samo ma przyjemne w dotyku tworzywa i tak samo wyprofilowane fotele. Różnica polega jedynie na dodatkowych układach, elektrycznych gadżetach czy stylistycznych akcesoriach. Na liście opcji znajduje się cała masa gadżetów - od felg aluminiowych zaczynając, a na lampach ksenonowych z doświetlaniem zakrętów kończąc. Exeo można dopasować do swoich wymagań, a zapłacimy dużo mniej niż... za Audi A4.

I dziura w państwowym budżecie załatana.

Autor: Michał Jasiński

Zdjęcia fot. Michał Jasiński Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 736Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 737Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 738Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 739Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 740Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 741Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 742Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 743Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 744Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 745Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 746Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 747Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 748Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 749Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 750Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 751Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 752Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 753Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 754Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 755Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 756Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 757Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 758Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 759Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 760Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 761Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 762Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 763Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 764Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 765Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 766Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 767Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 768Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 769Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 770Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 771Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 772Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 773Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 774Seat Exeo 2.0 TDi test -foto 775

BANERY-dilerskie-20lat-hybryd-750x200
Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2009 - 2012r. O nas | Polityka prywatności | Reklama | Katalog firm | Partnerzy Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska